|
|
Bańki z etykietami temperatur
|
Kiedy przyrząd jest w stanie równowagi termodynamicznej z otoczeniem,
można odczytać temperaturę przez obserwację liczby pływających
pojemników. Jeśli w otoczeniu panuje bardzo niska temperatura, ciecz w
cylindrze staje się gęstsza i wszystkie pojemniki pływają. Gdy
temperatura jest wysoka, pojemniki toną.
W temperaturach pośrednich
tylko pojemniczki gęstsze od cieczy opadają: najbardziej zatopiony ma
niższą gęstość niż ciecz.
Możemy się dziwić dlaczego pojemniczki nie zmieniają swojej gęstości
skoro temperatura wpływa również na nie. Odpowiedź jest prosta: ich
szklane ścianki rozszerzają się i zwężają tak niewiele, że możemy ten
efekt pominąć dla tego zakresu zmian temperatury (termometr pracuje w
zakresie temperatur 10 do 30 stopni Celsjusza). Objętość, a co za tym
idzie - gęstość pojemniczków można przyjąć za stałe.
Wyjaśnimy to
dokładniej. Gęstość cieczy i ciał stałych zmienia się w raz z
temperaturą w sposób liniowy, tzn. wraz ze wzrostem temperatury gęstość
maleje proporcjonalnie, co jest opisywane równaniem:
gdzie β jest objętościowym współczynnikiem
rozszerzalności cieplnej, a T0 jest temperaturą
początkową. Dla wody β wynosi ok. 0,21×10-3
K-1, dla szkła - 0,01¸0,03×10-3 K-1, a
dla alkoholu izopropylowego: 1.1×10-3 K-1 (alkohol
izopropylowy jest częstym składnikiem budowanych termometrów
Galileusza). Im mniejszy jest objętościowy współczynnik rozszerzalności
cieplnej, tym mniejsze są zmiany gęstości. Stąd widać, że zmiany
gęstości (wraz z temperaturą) szklanych pojemniczków są znikomo małe w
stosunku do cieczy.